Ten hotel organizuje ponad 400 eventów rocznie. Jak oni to robią? Kulisy Młynu Jacka!
Hotel Młyn Jacka to wyjątkowe miejsce na eventy, leżące w spokojnych Jaroszowicach, nieopodal Wadowic. Obiekt ten zaprasza Gości do odpoczynku w wyjątkowej atmosferze – pełnej zieleni, ciszy i niepowtarzalnego klimatu XIX-wiecznego młyna. Zabytkowe młyńskie maszyny, wkomponowane w elegancki wystrój, nadają temu miejscu charakteru, którego nie sposób podrobić.
Na odwiedzających czekają komfortowe pokoje i apartamenty urządzone z dbałością o detale, rozległe tereny wokół obiektu oraz relaksująca strefa Wellness. Restauracja Spichlerz Smaków serwuje dania oparte na lokalnych produktach, przeplatając tradycyjną kuchnię z nowoczesnymi akcentami.
Młyn Jacka to również doskonałe miejsce dla biznesu. Nowoczesne i świetnie wyposażone sale konferencyjne, możliwość organizacji spotkań w plenerze oraz oferta atrakcji po godzinach sprawiają, że obiekt wyróżnia się na mapie wydarzeń w Małopolsce. To przestrzeń, w której można pracować, odpoczywać i przeżywać naprawdę wyjątkowe chwile.
O to, jak zmienia się rynek konferencji, czego dziś szukają firmy i jak Młyn Jacka odpowiada na te potrzeby, zapytaliśmy Kamila Tomaszka, Dyrektora Generalnego Hotelu.

Redakcja portalu MojeKonferencje.pl: Hotel Młyn Jacka to obiekt z historią sięgającą XIX wieku. Jak udaje się Wam łączyć zabytkowy charakter budynku z nowoczesną ofertą konferencyjną i rekreacyjną?
Kamil Tomaszek: Udaje się i to chyba jest najważniejsze, ale wiąże się to ze sporą ilością wyzwań w tym zakresie. Trzeba być świadomym, że historia i jej elementy to duża zaleta miejsca takiego jak hotel, ale też pewien obowiązek wobec klientów, którzy oczekują by całość była spójna. Mówię tutaj o poziomie usług, wystroju wnętrz, architekturze, to wszystko musi się razem zgadzać. Obecnie pracujemy nad projektem „Historia miejsca”. Mamy zamiar opowiedzieć szerzej o naszym obiekcie i wszystkich wydarzeniach, jakie miały w nim miejsce w przeszłości. Ja osobiście bardzo cenię sobie miejsca z historią, uważam, że jest to dodatkowa wartość dla osób odwiedzających. Choćby dlatego, że wspomnienia i fakty z przeszłości pobudzają naszą wyobraźnię i wyzwalają dodatkowe emocje.
MK: W jaki sposób architektura i design obiektu wpływają na doświadczenie uczestników konferencji czy eventów firmowych?
KT: Industrialna architektura budynku oraz stylizacja wnętrz ma kluczowe znaczenie w procesie wyboru miejsca na konferencję. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy osobą, która szuka ciekawego i nieszablonowego miejsca na organizację konferencji dla swojej firmy. Na tym etapie na pewno wygrywamy, bo w rejonie jest tylko jeden taki hotel, który zarazem tak pragmatycznie łączy w sobie przeszłość z teraźniejszością. Klient biznesowy bardzo często podkreśla walory estetyczne naszego miejsca. Trzeba mieć na uwadze, że to rodzaj dodatkowego benefitu, który wliczony jest już w cenę rynkową i staje się dużym atutem w procesie wyboru odpowiedniego miejsca na event firmowy.
MK: Jakie nowe trendy w organizacji konferencji i eventów biznesowych obserwujecie w Polsce? Jak Młyn Jacka wykorzystuje te trendy w praktyce?
KT: Biznes zawsze cenił sobie możliwość spotkania poza codziennym środowiskiem pracy i tutaj nic się nie zmienia. Tzn. firmy nadal rozumieją, że taka forma zorganizowanego czasu dla ich pracowników to same korzyści. W roku 2025 zauważamy natomiast trend oszczędnościowy, tzn. okres budżetów popandemicznych dobiegł już końca. Rynek znowu ustabilizował się i trzeba się mocno starać, by przekonać klienta do swojej oferty. Tutaj należy zaznaczyć, że w naszym hotelu każdego roku swoje wydarzenia organizuje przeszło 400 grup. To dość spora próba, na podstawie której „czujemy” rynek B2B i jesteśmy w stanie na niego szybko reagować. Nasza bieżąca praca to ciągła analiza dynamiki sprzedaży, rynku, cen, konkurencji i podejmowanie adekwatnych decyzji.

MK: Czy zauważyliście rosnące zainteresowanie eventami hybrydowymi lub spotkaniami w mniej formalnej, plenerowej formie?
KT: Na pewno liczba nowoczesnych formatów wzrosła w okresie popandemicznym. Tzn. firmy coraz częściej wykorzystują nowe technologie do organizacji spotkań hybrydowych. Natomiast nie widzimy na ten moment, by był to na tyle wyraźny trend, by obszar online był w stanie wyprzeć znacząco klasyczną formę spotkań. Są to bardziej wydarzenia, podczas których używa się np. połączenia online z innymi pracownikami tej samej organizacji. Trzeba pamiętać, że organizacja eventów to nic innego, jak usługa społeczna, u podstaw której leży potrzeba fizycznego spotkania się ludzi w określonym miejscu. Zbudowania poczucia wspólnoty, nawiązania bliższych relacji. A to nadal osiąga się najlepiej w sposób stricte klasyczny.
MK: Jak dbacie o to, aby eventy organizowane w Waszym obiekcie były nie tylko efektywne, ale i zapadające w pamięć uczestników?
KT: Jeśli mówimy o zapadaniu w pamięć, to najbardziej zależy nam na tym, by klient biznesowy po zakończonej usłudze miał poczucie, że wydał u nas swoje pieniądze w odpowiedni sposób. Że faktura za którą zapłacił odzwierciedlała spełnienie jego oczekiwań i co za tym idzie, wróciłby po raz kolejny. Takie podejście do klienta przekłada się na cały proces jego obsługi. Od pierwszego telefonu, aż po uśmiech kelnera i smak kremu podanego w bufecie. To razem musi tworzyć spójny obraz profesjonalnego podejścia i zarazem budować zaufanie do naszej marki. Biznes, który nas wybiera musi się u nas czuć komfortowo i bezpiecznie. Muszą wiedzieć, że można na nas liczyć i że jesteśmy elastyczni, że nam się chce i że ich będziemy wspierali.

MK: Hotel Młyn Jacka oferuje bogaty wachlarz atrakcji wellness i rekreacyjnych. Jak ważne jest dla Was, aby uczestnicy spotkań biznesowych mogli połączyć pracę z relaksem i regeneracją?
KT: To bardziej pytanie do naszych klientów biznesowych, ponieważ to oni przede wszystkim tworzą agendy pobytowe. Z naszej strony na pewno jest pełna gotowość, by biznes, który do nas trafia, miał pełne zaplecze do zrelaksowania się po intensywnym dniu. Wszyscy z branży wiemy, że wyjazdy firmowe potrafią być bardzo intensywne. Trzeba w krótkim czasie zmieścić sporo elementów programu, a to przekłada się na ich wysoką dynamikę i wydatek energetyczny uczestników. Bogate zaplecze Wellness pomaga rozładować emocje, wpływa pozytywnie na relacje biznesowe, a to tworzy dodatkową warstwę doświadczenia. Chciałbym również zwrócić uwagę, że nasz hotel posiada wysokiej jakości komorę normobaryczną, która wspiera min. procesy regeneracji organizmu. Biznes, który nas odwiedza często korzysta też z dobrodziejstw wspomnianego rozwiązania.
MK: Jakie działania podejmujecie, aby integracja zespołów podczas pobytu w Młynie Jacka była efektywna i inspirująca? Czy możecie podzielić się przykładem szczególnie udanego team buildingu?
KT: Oprócz hotelu posiadamy także solidną markę eventową, czyli Projekt Efektywny Events&Travel Sp. z o.o. Mamy dzięki niej przeszło 15 lat doświadczenia eventowego. Łączymy potencjały obu podmiotów, by móc oferować naszym klientom ciekawe i niezapomniane wyjazdy. Dzięki takiemu połączeniu mamy, można powiedzieć, nieskończone możliwości w zakresie team buildingu. Więcej o opcjach jakie oferujemy można przeczytać w katalogu eventów. A co do udanych realizacji, to jest ich w każdym miesiącu po kilkanaście/kilkadziesiąt. W roku 2025 dużym zainteresowaniem cieszyły się takie bestsellery jak: Zagadka morderstwa w hotel pt.: „Kto zabił pokojówkę?”, czy też dynamiczna gra terenowa „Leśne trofea”.
MK: W jaki sposób łączenie funkcji hotelu biznesowego i wypoczynkowego pozwala wyróżnić Młyn Jacka na tle innych obiektów konferencyjnych w Małopolsce?
KT: Może właśnie w taki, że wiemy dokładnie jakiego klienta chcielibyśmy mieć u siebie i pracujemy w taki sposób, by pozyskiwać konkretne grupy odbiorców naszych usług. Chcę przez to powiedzieć, że nie jesteśmy hotelem, który robi wszystko i nic. Jesteśmy miejscem, które profesjonalnie obsługuje biznes, a zarazem ma świadomość, że klient indywidualny jest dla nas również bardzo ważny. Mamy jednak świadomość, że nie jesteśmy hotelem nad jeziorem, czy też w górach, nie mamy ciepłych źródeł i rodziny z dziećmi nie są naszym strategicznym wyborem. Mamy w ostatnim czasie coraz więcej ofert dla osób dorosłych, np. Sylwester, czy też pobyty dla Seniorów.


MK: Czy możecie podzielić się swoimi przemyśleniami na temat przyszłości branży konferencyjnej – co zmieniło się po pandemii, a jakie trendy będą dominować w kolejnych latach?
KT: W obecnym momencie rynek ustabilizował się po okresie pandemii. Natomiast warto zaznaczyć, że pomimo dynamicznego wzrostu gospodarczego, jaki ma miejsce w naszym kraju, biznes ma coraz większe koszty funkcjonowania. To sprawia, że firmy podchodzą ostrożniej do wydawania pieniędzy. Żyjemy również w okresie wojennym, chodzi tutaj przede wszystkim o konflikty zbrojne, ale również konflikt gospodarczy zachodu ze wschodem. Każdy miesiąc to dużo zmiennych dla polskiego biznesu i my dobrze rozumiemy tą sytuację. Jesteśmy realistami, wykonujemy swoją pracę najlepiej jak potrafimy i widzimy że jesteśmy dzięki temu doceniani. Myślę, że rynek spotkań nadal będzie się rozwijał pomimo wszelkich fluktuacji. Firmy potrzebują wydarzeń zewnętrznych, by wzmacniać swoje zespoły i nadawać sens swojemu istnieniu.


