Luksusowy schron

Amerykanie przygotowani są na każdą ewentualność. Ziemię spotyka coraz więcej kataklizmów, a zewsząd straszą informacje o nadchodzącym końcu Świata. Firma Vivos postanowiła zabezpieczyć się na tę ewentualność. Siebie i kilka tysięcy innych osób.

Ogromny bunkier projektu firmy Vivos ma ochronić przed każdego rodzaju katastrofą – trzęsieniem ziemi, falą tsunami, wybuchem bomby atomowej, czy użyciem broni biologicznej i chemicznej. Nie jest to jednak zwykły schron, to schron w wersji de luxe, z wszystkimi wygodami. Pierwszy egzemplarz został już wybudowany za 10 mln dolarów.

Za możliwość przetrwania w tak luksusowych warunkach już teraz trzeba zapłacić 50 tysięcy dolarów. Dziecko można zakwaterować z 50- procentową zniżka, natomiast zwierzęta domowe wejdą za darmo. Każdy schron stanowi 10 odnóg, które razem tworzą specyficzne osiedle, zdolne pomieścić do 200 osób. Oprócz luksusowych apartamentów goście schronu-hotelu mogą liczyć na jadalnię, siłownię, małą salę kinową, a także na w pełni wyposażoną klinikę.

Schron ma zapewnić wszystko do przetrwania w nim rok. W środku na gości będą czekały ubrania i pełna lodówka, nie zabraknie również wody, leków i filtrowanego powietrza. Natomiast o elektryczność zadba system generatorów prądu.

Budowa pierwszych 20 schronów planowana jest w odległości 150-300 km od dużych miast, z dala od miejsc zagrożonych katastrofami naturalnymi. Tak, by mieszkańcy schronu mogli bez problemu dotrzeć na miejsce.

Pierwszy egzemplarz znajduje się w Barstow w Kalifornii. Pozostałe 20 również ma powstać na terenie Stanów Zjednoczonych. Nie wykluczone jednak, że Vivos rozszerzy projekt na inne kontynenty, jeśli zainteresowanie będzie duże. Jak na razie miejsce w bunkrze de luxe zarezerwowało 1000 osób.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.