Siesta hotel

Hiszpanie znani są ze swojego zamiłowania do popołudniowej drzemki. Może mało kto wie, ale podobna tradycja funkcjonuje w Ameryce Łacińskiej. I to właśnie tam powstał pierwszy hotel, w którym można wynająć pokój tylko na kilka godzin siesty.

Tradycyjnie siesta powinna dotyczyć każdego sklepu czy kawiarni, które tuż po obiedzie muszą przerwać sprzedaż na 2-3 godziny zupełnego relaksu. Złośliwi twierdzą, że to właśnie jest przyczyną niskiego hiszpańskiego PKB. Ale udowodnione jest również, że poobiedni sen pozwala zregenerować umysł i ciało.

Pierwszy siesta hotel powstał tego lata w Buenos Aires. Stolica Argentyny to miasto tętniące życiem, więc właściciele nie mogą liczyć na to, że po obiedzie wszystkie sklepy zostaną zamknięte, a znudzeni turyści wskoczą do hotelu na krótką drzemkę. Nie kryją jednak nadziei, że znajdzie się spore grono osób, które jednak zechcą skorzystać z możliwości odpoczynku.

Co może przyciągnąć do hotelu? Na pewno nie jego cena, bo za drzemkę trzeba zapłacić aż 30 dolarów. Jednak perspektywa odpoczynku w cichym, spokojnym i chłodnym miejscu, gdy na zewnątrz 30 stopni daje hotelowi duże szanse na powodzenie. Kusi również wizja, że reszta pracuje, kiedy my oddajemy się błogiemu relaksowi. Stąd też właściciele liczą na to, że klientami oprócz turystów będą właściciele miejscowych korporacji.

Przeznaczenie i wystrój hotelu doskonale współgra z jego nazwą. Bowiem siesta hotel nosi nazwę Egoizm.

1 thought on “Siesta hotel”

Leave a Comment